Naleśniki na słodko
 
Dzisiaj przepis, o który proszono nas kilkakrotnie - najprawdopodobniej ze względu na dzieci, które uwielbiają naleśniki (zwłaszcza te na słodko). Być może, także ze względu na to, że trzeba trochę inaczej podejść do tematu w przypadku naleśników bezglutenowych. Jest to bardzo prosta receptura, jeśli jednak nie dodajemy mąki pszennej, która jest kleista, a także jajka, które także spaja ciasto, musimy dać coś w zamian. Etap eksperymentowania mamy już dawno za sobą, więc chętnie dzielimy się naszym przepisem, nie tylko z zagubionymi mamami, które właśnie dowiedziały się, że ich dziecko jest na diecie bezglutenowej, bezlaktozowej lub bezjajecznej, ale także z myślą o tych, którzy po prostu lubią wzbogacać swoją dietę o inne gatunki mąki. Oczywiście naleśniki te można podawać również na słono z różnymi pastami i warzywami. Wszystko oczywiście zależy od indywidualnych upodobań. Smacznego!
  • czas przygotowania ok.30 minut
  • ilość: ok.10 sztuk
Składniki:
  • 35 dag mąki gryczanej
  • 25 dag mąki ziemniaczanej
  • 10 dag zmielonego siemienia lnianego (6 łyżek)
  • 600 ml wrzątku do siemienia lnianego
  • woda do uzyskania konsystencji ciasta racuchowego
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 2 łyżki oleju
  • krem czekoladowo-orzechowy
  • konfitura malinowa
  • owoce do dekoracji
Sposób przygotowania:
Zmielone siemię lniane zalewamy wrzątkiem, miksujemy i odstawiamy na bok do wystygnięcia. Gdy siemię przestygnie dodajemy sporą szczyptę soli, mąkę ziemniaczaną i mąkę gryczaną, 2 łyżki oleju i ponownie miksujemy na jednolitą masę. Dodajemy więcej wody, pamiętając, że ciasto ma mieć konsystencję lejącą, tak, aby rozpływało się po rozgrzanej patelni. Nabieramy na łyżkę wazową ciasta, wylewamy na środku rozgrzanej teflonowej patelni i rozprowadzamy okrężnym ruchem płaską, drewnianą łopatką lub łyżką, którą nalewaliśmy ciasto. Gotowe naleśniki podajemy z kremem czekoladowo-orzechowym lub konfiturą i owocami.
 
 
 
 

2014-08-18Subscribe to our YT channel
 
 
Warzywne szaszłyki z chutneyem śliwkowym
 
Przed nami jeszcze spory kawałek lata, więc okazji do grillowania na pewno nie zabraknie. Dziś przedstawiamy własną wegańską wersję na klasyczny szaszłyk. Oprócz warzyw, których możnaby się spodziewać dodaliśmy wędzonego tofu i suszonych pomidorów, które są idealnym dopełnieniem całej kompozycji nadzianej na patyk i potraktowanej odpowiednią marynatą. Podane ze śliwkowym chutneyem stanowią naprawdę zgraną kompozycję, która sprawi, że zwyczajne grillowanie stanie się prostym lecz wykwintnym posiłkiem.
  • czas przygotowania: ok 40 minut
  • ilość 5-6 szaszłyków
Składniki:
  • 1 cukinia
  • 1 papryka
  • Kilka pieczarek
  • Kostka wędzonego tofu
  • Kilka suszonych pomidorów z oleju
Marynata - Składniki:
  • 2 łyżki sosu sojowego Tamari
  • 1 łyżka czerwonego octu balsamicznego
  • 1 łyżka melasy karobowej
  • 2 łyżki oleju z pomidorów suszonych
  • 1 łyżeczka majeranku
  • 1 łyżeczka cząbru
Chutney - Składniki:
  • 50 dag śliwek
  • 5 dag świeżego imbiru
  • 1 łyżka czerwonego octu balsamicznego
  • 2 łyżeczki gorczycy białej
  • 2 łyżeczki kolendry
  • 1 łyżeczka pieprzu ziołowego
  • Kilkanaście kulek ziela angielskiego
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1/2 łyżeczki pieprzu
  • Olej do smażenia
Etap 1:
Wszystkie składniki na marynatę łączymy ze sobą, dokładnie mieszamy w dużej misce i odstawiamy na chwilkę na bok. Kroimy wszystkie warzywa oraz wędzone tofu w większą kostkę, z pieczarek odcinamy tylko trochę nóżki, i wrzucamy wszystko do miski z marynatą. Mieszamy tak, by warzywa i kawałki tofu dobrze się pokryły. Całość odstawiamy i przechodzimy do przygotowania chutneya.

Etap 2:
Śliwki dokładnie myjemy i oddzielamy od pestek. Ziarna kolendry, ziele angielskie i gorczycę rozcieramy w moździerzu a następnie wrzucamy na rozgrzany olej, po chwili dorzucamy pokrojoną śliwkę, cukier i pieprz ziołowy. Smażymy, cały czas mieszając by śliwki puściły sok, następnie dodajemy imbir i solimy. Dusimy do czasu, aż śliwki się rozpadną.

Etap 3:
Nadziewamy po kolei wszystkie zamarynowane składniki na patyczki i grillujemy przez ok. 15 - 20 minut. Następnie podajemy z chutneyem.
 
 
 
 

2014-08-10Subscribe to our YT channel
 
 
Polenta z kurkami
 
Nasze pierwsze zetknięcie z polentą było dość niefortunne. Podczas pierwszej wizyty we Włoszech kupiona w przydrożnym sklepie bezwonna żółta kostka zapakowana hermetycznie raczej nie zachęcała do niczego i nie kojarzyła się ze smacznym posiłkiem. Spróbowana na zimno miała konsystencję kaszy manny o gorzkawym, dość charakterystycznym smaku. Jeden kęs i do widzenia na wiele lat, do czasu, gdy w jednej z restauracji, w której kręciliśmy program, przygotowano nam na świeżo, a następnie pokrojono w plastry, zgrillowano i podano z pysznymi warzywami. Przeprosiliśmy się zatem z tą pełną wartości odżywczych bezglutenową bazą wielu fantazji kulinarnych. Kiedyś przygotowywaliśmy ją na słodko z bakaliami, polaną melasą karobową, a dziś serwujemy ją w wersji obiadowej. Sezonowe kurki świetnie się komponują z tym włoskim przysmakiem. Do tego trochę zielonych dodatków, a jakich? Sami zobaczcie. :)
  • ilość: 4-6 porcji
  • czas przygotowania: ok. 30 minut
Składniki:
  • 25 dag polenty kukurydzianej
  • 30 dag kurek
  • 4 łyżki czerwonej soczewicy
  • 3 łyżki słonecznika
  • 1 łyżeczka soli
  • 1/2 łyżeczki czarnego pieprzu
  • 1,5 litra wrzątku
  • Olej do smażenia (ok. 4 łyżki)
Sałatka - Składniki:
  • Kilka liści sałaty
  • 30 dag surowego bobu
  • 2 łyżki oliwek
  • Garść zielonego groszku (może być świeży strączkowy)
  • Ocet balsamiczny aromatyzowany truflą
Sposób przygotowania
Kurki dokładnie myjemy i kroimy na małe kawałki. Do garnka wsypujemy ziarna słonecznika i chwilkę je podprażamy. Gdy słonecznik lekko się przyrumieni dolewamy oleju, również od razu dodajemy pokrojonych wcześniej kurek i smażymy - ciągle mieszając. Doprawiamy pieprzem i odrobiną soli, dodajemy czerwonej soczewicy, całość chwilkę podprażamy i wlewamy wrzątek. Wszystko gotujemy kilka minut, następnie dosypujemy powoli polentę i energicznie mieszamy, ponieważ polenta bardzo szybko tężeje. Gotową polentę przekładamy do foremek i odstawiamy na chwilkę do przestygnięcia. W tym czasie na talerzach możemy ułożyć warzywa na sałatkę. Gdy polenta już przestygnie i stwardnieje przekładamy ją z foremki na dosłownie minutkę na patelnię, przesmażamy ją z obu stron i wykładamy na talerz. Sałatkę i polentę skrapiamy octem balsamicznym aromatyzowanym truflą i podajemy.
 
 
 
 

2014-08-03Subscribe to our YT channel
 
 
 
Contact
Events
Partners
Publications
Media
PL | ENG