Krem z zielonego groszku z truflową nutą
 
Dziś postanowiliśmy podzielić się z Wami przepisem na zupę, która w naszym domu przeszła wiele przemian i jest gwiazdą większości naszych pokazów kulinarnych. Można ją przygotować o każdej porze roku, ponieważ zielony groszek jest dostępny zawsze. Latem będzie przepyszna, gdy ugotujemy ją ze świeżym groszkiem, a później możemy eksperymentować z mrożonym lub konserwowym, które można kupić wszędzie. Ta zupa to prawdziwe SOS, gdy nagle dowiadujemy się, że wpadają do nas znajomi i trzeba coś na szybko przygotować. Niby zwykły zielony groszek, ale w towarzystwie prażonych migdałów i po dodaniu kapki oliwy oraz balsamico z aromatem trufli… Z resztą spróbujcie sami! Smacznego!
  • czas przygotowania: ok. 30 minut
  • ilość: 1 garnek
Składniki:
  • 3 puszki groszku
  • 1/2 kg ziemniaków
  • 800 ml wody
  • 1pęczek kopru
  • 1pęczek pietruszki
  • 2 łyżeczki tymianku suszonego
  • 1/2 łyżeczki pieprzu czarnego
  • 1/3 łyżeczki mielonej gałki muszkatołowej
  • 1/3 łyżeczki suszonego rozmarynu
  • 150-200 ml mleka kokosowego
  • 1szczypta soli
  • płatki migdałów do posypania
  • świeży tymianek do dekoracji
  • oliwa truflowa do polania na koniec
  • truflowe balsamico do dekoracji
Ziemniaki kroimy w małą kostkę i gotujemy z suszonym tymiankiem ok. 15 minut. Gdy ziemniaki będą już miękkie dodajemy groszek oraz resztę suchych przypraw. Pod koniec gotowania solimy i dodajemy posiekanego koperku i pietruszki. Chwilkę gotujemy i na samym końcu dodajemy mleko kokosowe. Gdy zupa jeszcze chwilkę się gotuje podprażamy płatki migdałów na patelni. Zupę blendujemy na gładki krem, dodajemy świeżego tymianku i jeszcze raz mieszamy. Zupę nalewamy do miseczek dekorujemy płatkami migdałów, odrobiną oliwy truflowej, kapką kremu balsamico z truflą i jeszcze odrobiną świeżego tymianku.
 
 
 
 

2014-11-16 
 
 
 
 
Deser cappuccino z tapioki
 
Poprzednim razem przygotowaliśmy deser na bazie espresso, dziś kolejna kawowa słodycz - deser inspirowany mlecznym cappuccino. Kawę i wegańskie mleko, tym razem kukurydziane, połączyliśmy z pożywną tapioką, która powstaje ze skrobi manioku. Większości pewnie nie znana, choć w niektórych kręgach coraz bardziej popularna, chociażby za sprawą modnej ostatnio bubble tea. W sumie dzisiejszy, wyjątkowo prosty deser można byłoby nazwać bubble coffe. Hasło na dziś: szybko, smacznie, pożywnie i pobudzająco!
  • czas przygotowania: 20 minut + czas moczenia tapioki 30-40 minut
  • ilość: 4 porcje
Składniki:
  • 4 mocne espresso
  • 1 szklanka tapioki
  • ok. 1 litr mleka kukurydzianego lub sojowego
  • 4 łyżki cukru trzcinowego
  • 1 łyżeczka esencji z naturalnej wanilii
  • czekolada sypka do posypania deseru
  • woda
Sposób przygotowania:
Tapiokę dzielimy na pół i wsypujemy do dwóch rondelków. Jedną część zalewamy 4 filiżankami mocnego espresso, mieszamy i odstawiamy na bok, aż kulki tapioki wchłoną espresso. Następnie dolewamy taką ilość zimnej wody, aby przykryć powierzchnię zmieszanej kawy. Całość odstawiamy na ok. 30-40 minut.  Drugą część zalewamy mlekiem kukurydzianym, również aby przykryć powierzchnię tapioki, mieszamy i odstawiamy na tyle samo czasu. Po tym czasie do garnka z kawową wersją dodajemy cukier i gorącą wodę po to, by tapioka miała się w czym gotować i miała co wchłonąć. Gotujemy, aż kulki tapioki zrobią się przezroczyste. Tak samo postępujemy z jasną częścią, którą ponownie zalewamy mlekiem i gotujemy. Podczas gotowania powinniśmy kontrolować ilość wody i mleka, dolewając ich, gdy zajdzie taka potrzeba (jeśli odparują, a tapioka nie jest jeszcze przezroczysta). Nakładamy do pucharków na zmianę obie warstwy, a po wierzchu posypujemy sypką czekoladą. Deser można podawać na ciepło lub po schłodzeniu. Smacznego!
 
 
 
 

2014-11-09 
 
 
 
 
Grillowane papryki z kremem z topinambura
 
Od wielu lat jesteśmy miłośnikami dobrej oliwy. Potrafimy dodawać ją niemalże do każdego posiłku. Poznaliśmy już wiele jej odmian, od tych delikatnych o bardzo neutralnym smaku, po te bardzo młode, intensywne z nutą świeżo skoszonej trawy. Powodem do powstania dzisiejszej przystawki jest wyjątkowa, wyrazista, lecz nieostra oliwa z Peloponezu. O zdecydowanym aromacie i delikatnym rozpływającym się w ustach smaku. Postanowiliśmy jej nie przetwarzać w żaden sposób i zrealizować danie, a właściwie przystawkę, która zachwyciła nas swoją prostotą i wykwintnością w innym śródziemnomorskim kraju. Czymś bardzo podobnym zostaliśmy poczęstowani we włoskim Piemoncie, gdzie udaliśmy się z przyjaciółmi do lokalnej restauracji. Jej skład oparty jest na tak prostych składnikach jak czerwona papryka i topinambur do tego kapary jabłkowe i marynowany zielony pieprz. Plus wspomniana wcześniej przepyszna oliwa. Na szczęście wszystko lokalnie u nas rośnie lub jest łatwo dostępne. W restauracji jest to tylko przystawka, ale dla nas jest to wyjątkowe danie samo w sobie np. podana na chrupiącej grzance. Jesteśmy ciekawi Waszych wrażeń. Poeksperymentujcie, polecamy!
  • ilość porcji: 2
  • czas przygotowania: 40 minut
Składniki:
  • 2 papryki czerwone
  • 25 dag korzenia topinambura
  • ok.75 ml dobrej oliwy
  • 1/2 łyżeczki czarnego mielonego pieprzu
  • liście ugotowanego na parze jarmużu
  • kilka kaparów jabłkowych
  • marynowany zielony pieprz do dekoracji
  • sól do smaku
  • świeże zioła do dekoracji np. majeranek
  • olej do smarowania blachy
Sposób przygotowania:
Każdą paprykę kroimy na 4 części, układamy na blasze wysmarowanej olejem i grillujemy w piekarniku, aż papryka będzie miękka a jej skórka będzie trochę przypalona. Następnie używamy funkcji piekarnika z puszczaniem pary lub wyjmujemy gorącą paprykę i zamykamy ją szczelnie w plastikowym woreczku, by skórka zmiękła i dała się łatwo ściągnąć. Korzeń topinambura czyścimy i gotujemy na parze do miękkości. Możemy w tym samym garnku ugotować liście jarmużu, które posłużą nam później jako dekoracja. Po ugotowaniu i przestygnięciu miksujemy topinambur z dodatkiem oliwy, soli i czarnego pieprzu, aż uzyskamy gładki krem. Na talerzu układamy obrane ze skórki płaty papryki i smarujemy je gotowym kremem. Na wierzch układamy pokrojone wzdłuż, pozbawione wcześniej ogonków kapary jabłkowe. Przystawkę posypujemy marynowanym zielonym pieprzem i dekorujemy ziołami. Obok, do dekoracji i dla zdrowia, układamy jarmuż i całość jeszcze skrapiamy pyszną oliwą. Smacznego!
 
 
 
 

2014-11-03 
 
 
 
Contact
Events
Partners
Publications
Media
PL | ENG